niedziela, 19 marca 2017

Niezapominajki

Niezapominajki są takie kruche i delikatne, wymarzyłam sobie, że wokół oczka wodnego, które buduję właśnie one znajdą miejsce

Miniaturowe niezapominajki
To najdrobniejsze z kwiatków, jakie do tej pory wykonałam z modeliny. Wymagają z pewnością dopracowania, kolejne będą bardziej "precyzyjne"

Miniaturowy dzbanuszek z miniaturkami niezapominajek
Zastanawiałam się jak wykonać tak drobne listki, zrobiłam najpierw prototyp jednego kwiatka z twardej plasteliny. Następnie odcisnęłam ten wzór w silikonie i tak powstała forma. Formę wypełniałam modeliną rozrzedzoną do konsystencji gęstego kisielu za pomocą płynu do modeliny i do piekarnika.
Gotowe kwiatki, wyjęte z form przekłuwałam pośrodku i osadzałam za pomocą kleju na żyłce. Na koniec domalowałam pod lupą białe środeczki...i prawie gotowe :)

Miniaturowy stół

Przy malowaniu stołu postanowiłam tym razem jako bejcy użyć bardzo rozrzedzonej farby akrylowej. Nie byłam pewna co do jego ostatecznego koloru. Zazwyczaj do drewna używam bejcy, która ma jedną wadę, trudno ją pomalować zwykłą farbą gdyż niesamowicie oddaje kolor. Ostatecznie po zabejcowaniu farbą blat stołu zawoskowałam ciemnym woskiem, a dół stołu pomalowałam farbą kredową z przecierkami.

Stół zabejcowany farbą akrylową i pomalowany farbą kredową 
Pozostał dylemat: dzbanek czy wiaderko ?  Wybór padł na wiaderko, ostatecznie i tak niezapominajki zostaną "posadzone" wokół oczka wodnego.

8 komentarzy:

  1. Stół jest cudowny, zupełnie taki, jaki miała moja babcia na wsi, tylko szuflada była z tej dłuższej strony. Niezapominajki też wyszły wspaniale, choć chyba ładniej wyglądają z żółtymi środeczkami. Większość odmian ma żółte, ale są i z białymi. Ciekawa jestem tego oczka wodnego, jestem pewna, że będzie zjawiskowe. Czy znajdzie się tam miejsce dla zielonej żabki ? Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już się tłumaczę :).Białe środki bo w środku białego środka miała zmieścić się żółta kropeczka (ale się nie zmieściła).
    Niezapominajek potrzebuję więcej, więc kolejne mam nadzieję będą z żółtymi środeczkami :).
    Do oczka na razie dolewam i dolewam wody, oczko z jednego rozrosło się do dwóch połączonych mostkiem, teraz muszę wokół niego "nasadzić" roślinek i będę mogła je pokazać (chyba....:) ).

    OdpowiedzUsuń
  3. So lovely scene with flowers!

    OdpowiedzUsuń
  4. They look amazing and very very tiny! And I think your table looks beautiful.

    OdpowiedzUsuń
  5. Patrzyłam na pierwsze zdjęcie i zastanawiałam się, jak się robi takie mikruski - są śliczne, znowu widać ogrom pracy. Już się nie mogę doczekać gotowego oczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś pięknego, tak misternego, że aż trudno mi sobie wyobrazić pracę nad tymi maleństwami! Są obłędne! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Your tiny flowers are Incredible and the way that you have displayed them in the galvanized metal bucket on a dark wood tabletop,is a Beautiful study in contrasts and of composition! :D

    elizabeth

    OdpowiedzUsuń